Projekt grupy ekologicznej

Nasze uczennice spotkały się z kierownikiem Regionalnego Zakładu Przetwarzania Odpadów w Suchej Beskidzkiej – panią Alicją Topolską. Poprzez zwiedzenie sortowni i rozmowę z panią kierownik miałyśmy szansę przyjrzeć się bliżej temu, co dzieje się z odpadami trafiającymi do zakładu z obszaru 4 gmin bedących członkami Związku obejmującymi tę inwestycję.

W czasie rozmowy zostałyśmy poinstruowane o tym, jak działa sortownia i jakie oferuje rozwiązania w sferze ochrony środowiska. Jak się okazuje, dzisiejsze zakłady tego typu mogą dysponować szeroką gamą urządzeń ułatwiających recykling. Szczególną uwagę zwróciłyśmy na rozdrabniacz woreczków foliowych, który umożliwia uzyskanie z nich energii ze względu na ich wysoką kaloryczność. Plastiku tego nie można poddać recyklingowi, ale wykorzystując go w spalarni, pozbywamy się go bez dodatkowych zanieczyszczeń w atmosferze.

Wszystkie śmieci trafiają do sortowni poprzez śmieciarki. Znajdują się tam zarówno worki z gospodarstw domowych, jak i odpady wielkogabarytowe, które po zważeniu składowane są na terenie zakładu. Elementem umożliwiającym dalszy przebieg recyklingu jest sortowanie na każdym z kolejnych etapów obróbki odpadów. Zawartości worków przenoszone są na taśmach i sortowane przez pracowników. Stamtąd śmieci trafiają do zsypów, a gdy te są już pełne – do prasy do paczkowania, gdzie zostają oczyszczone. Po tym zabiegu odpady mogą trafić do rozdrabniacza końcowego, skąd uzyskuje się paliwo alternatywne, bądź do zgniatarki, która tworzy z nich pakopety.

W przypadku odpadów wielkogabarytowych sytuacja wygląda podobnie – na teren zakładu trafia rozdrabniacz, który niszczy zebraną liczbę odpadów. Ich ostateczna postać trafia do spalarni lub cementowni, gdzie zostaje z nich odzyskiwana energia. Z tej grupy odpadów zostają wydzielone opony, które przechodzą ten sam proces lecz w osobnym czasie.

Gdy jakieś odpady nie nadają się do ponownego przetworzenia trafiają na zielone składowisko odpadów, gdzie są deformowane, czyli poddane rozkładowi. Znajdują się one pod nieustanną kontrolą specjalistów, a dzięki otoczeniu ich zieloną roślinnością następuje redukcja zanieczyszczeń. W ziemi znajdują się studzienki odgazowywujące, które odprowadzają pozyskaną ciecz do sąsiedniej oczyszczalni ścieków.

Odpady organiczne, takie jak liście lub resztki jedzenia zostają wydzielone i natlenione w odpowiednich warunkach. W następstwie powstaje z nich gleba lub kompost. Jeżeli uzyskania ziemia spełnia wszystkie wymagane normy, zostaje oddana pod uprawę roślin.

Po zwiedzeniu sortowni i po przeprowadzonej rozmowie z panią kierownik, doszłyśmy do wniosku, że to konsumpcjonizm jest największym zagrożeniem dla środowiska. Nasza walka o ochronę planety powinna zaczynać się nie na wielkich składowiskach śmieci, a tuż obok nas – w sklepach, na zakupach i w naszych domach.

Serdecznie dziękujemy za przekazanie nam rzetelnej wiedzy i możliwości zobaczenia procesu recyklingu na własne oczy. Wyniesione doświadczenie na pewno wykorzystamy w codziennym życiu i będziemy się nim dzielić z rówieśnikami.

Julia Bryndza i Marcelina Kubańska